Kategorie
Inne linie

Pozycja Bielsko

Bielsko-Biała

Polskie schrony bojowe
Pozycja Bielsko

Czerwiec 2010 r.

Trzy Lipki

Panorama Bielska-Białej.

Moją wizytę w Biesku-Białej rozpocząłem od wizyty na strategicznym wzgórzu „Trzy Lipki”
gdzie z podstawy krzyża rozpościera, się piękna panorama miasta.

Krzyż.

Krzyż wybudowano w 2001 roku i ma 40 metrów. Nawiązuje on do poprzednio stojących tu drewnianych krzyży.

Schron bojowy

N 49°50’15.7” E 019°00’52.4”

Schron bojowy.

Pierwszy bunkier, który miałem okazje zobaczyć znajduje się w okolicach Trzech Lipek,
przy ulicy Zuchów.

Schron bojowy.

Wzgórze Trzy Lipki zostało ufortyfikowane w 1939 roku, przez Wojsko Polskie tuż przed wojną.

Schron bojowy.

Z braku czasu nie byłem w stanie zobaczyć pozostałych znajdujących się w tych okolicach umocnień.

Schron bojowy.
Stanowisko bojowe.

Schron bojowy

N 49°47’42.1” E 018°59’23.6”

Schron bojowy.

Kolejne dwa bunkry zobaczyłem w dzielnicy Kamienica przy ulicy Kaskadowej.

Schron bojowy.

Widoczny bunkier jest pierwszym na linii obrony od strony południowej.

Schron bojowy.

Jest to bunkier z dwoma stanowiskami bojowymi, zachowany dobrym stanie.
, położony na wzniesieniu w lesie.

Próg wodny.

Linia obrony wykorzystać miała naturalną przeszkodę wodną, jaką w miejscu tym był
przepływający u podnóża potok wraz z spiętrzającymi go kaskadami.

Galeria zdjęć.


Bielsko-Biała
Pozycja Bielsko
Czerwiec 2010 r.
16 zdjęć

Schron bojowy

N 49°47’47.9” E 018°59’26.0”

Lokalizacja schronu.

Drugi bunkier znajduje się trzysta metrów na północ od pierwszego.
Od drogi niewidoczny przez maskujące go drzewo.

Schron bojowy.

Bunkier jest pojedyńczy skierowany stanowiskiem bojowym w kierunku południowym

Galeria zdjęć.


Bielsko-Biała
Pozycja Bielsko
Czerwiec 2010 r.
10 zdjęć

16.09.2010.

Kategorie
Inne linie

Otmuchów – pozycja Nysy

Otmuchów

Pozycja Nysy

Czerwiec 2011 r.

Parking pod zbiornikiem.

Do Otmuchowa przyjechałem zobaczyć bunkry Pozycji Nysy.
W planie miałem zaparkowanie pod wałem zbiornika i przejście przez tamę na drugą stronę.

Jezioro Otmuchowskie, zbiornik wybudowano w latach 1928-33.

Koroną wału udałem się w kierunku tamy.

Nysa Kłodzka.

Do celu miałem już bardzo blisko.

Jezioro Otmuchowskie – Zapora.

Doszedłem aż do zapory, ale przejścia na drugą stronę nie było.
Trzeba było się wrócić.

Galeria zdjęć.


Jezioro Otmuchowskie.
Czerwiec 2011 r.
10 zdjęć

Bunkier – 1

Bunkier 1.

Po dotarciu na drugi brzeg Nysy Kłodzkiej, pierwszy bunkier odnalazłem w lesie idąc w kierunku zapory.
Bunkier jest podobny do tych spotykanych nad Odrą. Jedno co go wyróżnia,
to brak kotwienia płyty pancernej.

Bunkier 1.

W środku bunkra stoi woda.

Bunkier 1.

Na nasypie znajdują się dobrze zachowane betonowe studzienki po nasadzonych tu drzewach.

Galeria zdjęć.


Otmuchow-bunkier-1.
Czerwiec 2011 r.
23 zdjęcia

Bunkier – 2

Bunkier 2.

Bunkier, który nazwałem numerem 2 jest dość unikatowy przez dodanie mu ciekawego kamiennego maskowania.

Bunkier -wejście.
Widok na ścianę bunkra od strony rzeki.

Bunkier stoi dość blisko brzegu rzeki, dlatego ma dodatkowo wzmocnione fundamenty.

Galeria zdjęć.


Otmuchow-bunkier-2.
Czerwiec 2011 r.
18 zdjęć

Schron

Schron.

Trzecim obiektem jest schron usytuowany w głębi lasu za bunkrem nr. 2
Wejścia maskowane są ceglaną ścianą.

Galeria zdjęć.


Otmuchow-schron.
Czerwiec 2011 r.
22 zdjęcia

Tama.

Wracając z powrotem do parkingu byłem już blisko mostu drogowego łączącego oba brzegi
Nysy Kłodzkiej. Podobno dalej bunkrów już nie ma, dlatego nie udałem się w kierunku cukrowni.
Sama Pozycja Nysy jest mało znana, wiadomo że miała osłaniać granice od południa,
dokąd miała sięgać nie wiadomo.

15.12.2011.

Kategorie
Inne linie

Przełęcz Dukielska

Kapisova – Dolina Śmierci

Wrzesień 2010 r.

Przełęcz Dukielska zawsze kojarzyła mi się z bitwą stoczoną po Polskiej stronie przełęczy,
tak jednak nie jest.
Po stronie Polskiej w Dukli znajduje się Muzeum tej bitwy z wieloma ciekawymi eksponatami
oraz jeden z cmentarzy poległych w tych krwawych zmaganiach.
Tutaj chciałbym wyjaśnić, że w okolicach tych są dwa historyczne miejsca o tej samej nazwie.
Jedno po stronie polskiej w województwie podkarpackim, a stanowi ją fragment doliny rzeki Iwielki
pomiędzy dwoma wzgórzami Dania i Chyrowa, w pobliżu wsi Iwla, Chyrowa przechodzący w rejon
drogi Dukla-Nowy Żmigród koło wsi Głojsce, Teodorówka i Łysa Góra oraz wzgórza tzw. Franków
(nr 534 lub inaczej „Krwawego wzgórza”-na szczycie którego znajduje się pomnik)

Pole bitwy.

Po stronie słowackiej oprócz podobnego Muzeum w Svidniku znajduje się naturalne pole walki
zajmujące przestrzeń ok. 20 km2. Na tym terenie rozmieszczono łącznie ok.66 eksponatów, głównie
ciężkiej techniki bojowej, zrekonstruowane ziemianki, bunkry i inne.
Na szczególną uwagę zasługuje ciekawa pamiątka wojskowa znajdująca się przy drodze do Niżnej Pisanej i
na okolicznych wzgórzach sięgających drogi na Kruzlovą przedstawiająca pancerną rotę
(kompanię czołgów T-34/85)rozwiniętą w szyku ataku.

Czołgowy pomnik.

Jadąc główna drogą mijamy Hunkovce, Ladomirową i przed Svdnikiem po prawej stronie widzimy charakterystyczny
pomnik stojący u wylotu słowackiej „Doliny Śmierci”- radziecki czołg
T-34/85 taranujący niemiecki PzKpfw IV.

Pomnik Żołnierzy Radzieckich.

Obok muzeum w Svidniku znajdyje się pomnik wdzięczności żołnierzom Armii Radzieckiej stojący na terenie cmentarza,
gdzie pochowanych jest ich ponad 9 tys.
Pomnik ma 37m. wysokości, zwieńczony na szczycie 3,5m. gwiazdą a przed kolumną na cokole znajduje się
odlana z brązu postać radzieckiego sierżanta o wysokości 4m.

Cmentarz Żołnierzy Niemieckich.

Bitwa trwała od 8 września do 10 października. Walczyły tu oddziały pancerne Armii Czerwonej,
która wraz Korpusem Czechosłowackim próbowała przełamać obronę niemiecką na umocnionej pozycji Karpat.
O zaciekłości walk mogą świadczyć ogromne straty w ludziach, w bitwie zginęło 70 000 żołnierzy.

Galeria zdjęć.


Kapisova – Dolina Śmierci
Wrzesień 2010 r.
32 zdjęcia

Autor zdjęć.

Takie plenerowe muzeum w miejscu bitwy jest chyba jedyną tego rodzaju rzadkością nie tylko na Słowacji,
ale i na świecie. Największą frajdą jest to, że można wszystko dotknąć, zmierzyć, policzyć śrubki czy wejść na każdy sprzęt.
Pokręcić mechanizmami nie da rady, bo zamalowane i zardzewiałe. Do środka czołgów też nie można wejść, bo włazy zaspawane.
Jednak jak ktoś z Was będzie w tych okolicach to naprawdę zachęcam do zrobienia sobie takiej wycieczki.
A cały dzień to troszkę mało by wszystko dokładnie obejrzeć

20.09.2010.

Kategorie
Inne linie

Hiszpania Costa del Maresme

Hiszpania

Costa del Maresme

El Búnquer de la Guerra Civil

Lipiec 2012 r.

Santa Susanna.

Bunkry w Hiszpanii to dla mnie nowy całkiem nieznany temat.
Natknąłem się na nie będąc na wczasach na wybrzeżu Costa del Maresme.

Santa Susanna.

Bunkier pochodzi z okresu wojny domowej 1936-1939. Miał za zadanie ochronę
wybrzeża i obserwację przeciw lotniczą.

Santa Susanna.

Fort został zbudowany 6 października 1938 roku, przez Republikanów.
Ślad daty budowy jest widoczny na ścianie.

Calella.

Drugi napotkany bunkier znajdował sie na przedmieściach Calleli.

Calella.

Obiekt zamaskowany został w postaci niewielkiego budynku z zarysem okien i drzwi.
Zastosowano tu ciekawe rozwiązanie strzelnic, dwa niewielkie okienka do ognia na wprost i
dwa duże stanowiska na bocznych ścianach do prowadzenia ognia flankowego.

Santa Susanna. Pociąg do Barcelony i stara baszta, dziś kasa biletowa.

Widziałem jeszcze inne umocnienia z pociągu w drodze do Barcelony, ale były one w różnym stanie.
Najciekawsze bunkry znajdowały się w nadmorskich skałach, gdzie były ukryte.

Galeria zdjęć.


Hiszpania – Santa Susanna
Lipiec 2012 r.
37 zdjęć


Lokalizacja – Mapa
Hiszpania – Santa Susanna.

Autor.

Więcej informacji na stronie.

http://www.stasusanna.org/santasusanna_es/coneix_santa_susanna/visita_la_nostra_vila

11.08.2012.

Kategorie
Inne linie

Węgierska Górka

Czerwiec 2010 r.

Schron bojowy – „Wędrowiec”

Wędrowiec.

Z ambitnych planów zobaczenia wszystkich pięciu polskich bunkrów,
pozostały dwa łatwiej dostępne obiekty.
Pierwszy „Wędrowiec” znajduje sie blisko szosy, Urządzone jest w nim muzeum,
także można zobaczyć jego pełne wyposażenie.

Wędrowiec.

Bunkry walczyły z niemieckim najeźdźcą w pierwszych dniach Września,
dzielnie stawiając opór. Ślady walki są widoczne na obu bunkrach.

Wędrowiec.

W bunkrze nie zdążono zainstalować stalowy dzwon, w czasie walk miejsce to otoczone
było workami z piaskiem. Po wojnie dla zabezpieczenia obiektu wylano betonową strzelnicę.

Niemieckie schrony..

Za bunkrem znajduje się skansen kilku prefabrykowanych z betonu niemieckich
stanowisk bojowych, zapewne zwiezione z okolic.

Galeria zdjęć.


Węgierska-górka – Schron Bojowy – Wędrowiec.
czerwiec 2010 r.
18 zdjęć

Schron bojowy – „Wąwóz”

Wąwóz.

Odnalezienie „Wędrowca” nie było w cale takie łatwe, kiedy udałem się na wzgórze z godnie
z wkazaniem tabliczki, to juz przy drugiej nie było ani drogi, ani widocznego bunkra.
Dopiero po zejściu w dół ukazał się kolejny kolos.

Wąwóz.

Schron od wejścia jest wysadzony i stanowisko bojowe zniszczone.
Można wejść do środka, jest tam ciemno, wilgotno, ale czysto.

Wąwóz.

Od wschodniej strony bunkra na ścianie widoczne są wyraźne ślady kul po
niemieckim ostrzale.

Wąwóz.

Z bliska po dobrym przyjrzeniu się okienku wschodniej strzelnicy, można zobaczyć
ślady trafień pocisków.

Galeria zdjęć.


Węgierska-górka – Schron Bojowy – Wąwóz.
czerwiec 2010 r.
39 zdjęć

Most na rzece Sola.

Byłem też po drugiej stronie rzeki sola gdzie znajduja się pozostałe dwa bunkry
„Waligóra” i „Włóczęga”, ale nie było możliwości dojazdu i z braku czasu nie odwiedziłem tych
miejsc.

Kierunek do fortu Waligóra.
Trasa szybkiego ruchu.

Będąc już w tej okolicy miałem okazje przejechać się nową trsą szybkiego rychu S69
w okolicach Milówka – Laliki.

Autor.


Lokalizacja – Mapa
Węgierska Górka

20.06.2010.

Kategorie
Inne linie

Verdun

Sierpień 2000 r.

Forty pod Verdun

Do Verdun zawitałem w sierpniu 2000 roku w czasie drogi powrotnej z Paryża.
Kierowałem się tam nie mając za wiele informacji o tym miejscu. Aby trafić na
pole bitwy trochę pobłądziłem w samym mieście zanim znalazłem numer drogi N3,
którą przyjechałem i którą znalazłem dopiero na rondzie właściwie już za
miastem. Przy okazji mogę uprzedzić ,że drogi są dobre, ale oznakowanie
kierunków dla Polaka może być kłopotliwe, kiedy na jednym słupie wisi dziesięć
tablic kierunkowych ,a na żadnej nie ma szukanej miejscowości. Najlepiej mieć
obok dobrego pilota z mapą, bo i numer drogi czasami znika. Parę kilometrów za
miastem trzeba skręcić z drogi N3 w lewo na małą lokalną drogę D 913, gdzie już
na początku jest tablica informacyjna z mapą okolicy. Droga prowadzi przez las,
gdzie co jakiś czas pojawiają się boczne zamknięte szlabanem dróżki prowadzące
do różnych obiektów. Wszędzie są strzałki informujące o nazwie obiektu i
odległości, niektóre widać nawet z drogi. Budowle te w większości są wykonane z
cegły i mocno zniszczone. Szkoda, że nie miałem czasu zatrzymać się w chociaż
jednym miejscu, a były to schrony różnej maści począwszy od schronów piechoty po
forty artyleryjskie. I tak po paru kilometrach dojechałem do skrzyżowania,
gdzie skręciłem w prawo w kierunku Fortu de Vaux.

Właśnie stoję przy wejściu do muzeum, a pod nogą leżą
kawałki roztrzaskanych pancerzy.

Gdy dojechałem do fortu de Vaux zobaczyłem koszary ,a raczej to co po nich
zostało, gdyż są mocno zniszczone mimo zastosowania już w tamtych latach betonu.
Ładnie urządzony parking oczywiście nie płatny znajduje się przy samym forcie, a
cały obiekt z zewnątrz można oglądać do woli. Można wejść do środka jest tam
mały sklepik z pamiątkami i wejście do muzeum płatne około 40 Fr. Sam fort jest
przykładem układu umocnień z połowy XIX wieku i choć zastosowano już do budowy
zbrojony beton i stalowe kopuły pancerne ,oraz otoczono go z trzech stron suchą
fosą to jednak był już reliktem poprzedniej epoki. Chodząc po terenie fortu
można zauważyć zniszczenia, po niektórych punktach oporu zostały tylko
wystające pręty z betonu i fragmenty stalowych pancerzy. Choć teren fortu i
okolice mają widoczne do dzisiaj ślady po ciężkiej artylerii, to można jeszcze
zobaczyć ciekawe niewielkie stalowe kopuły obserwacyjne oraz wysuwane kopuły
ogniowe. Z informacji jakie posiadam o fort toczyły się ciężkie walki i w
czerwcu 1916 roku w pad w ręce niemieckie i tyle na razie wiem, może później
napisze coś o tym miejscu więcej. We wnętrzu niestety nie byłem.

Tak wygląda potrzaskany pociskami fort de Vau
x od strony zaplecza.

Następnym miejscem, do którego dotarłem poruszając się w kierunku północnym
było muzeum stoczonej tu bitwy. Teren muzeum i okolice są przygotowane
wspaniale. Wszędzie wykoszona trawa i poprowadzone ścieżki. Przed budynkiem
stoją armaty i inny sprzęt wojskowy z tej epoki. Budynek też jest okazały,
niestety z braku czasu muzeum nie zwiedzałem.

Tak dla pewności napisze, że to znowu Ja przed muzeum
bitwy pod verdun.
W oddali widać cmentarz.

Jadąc dalej już z oddali widać monumentalny cmentarz wojenny, który położony
jest na wzgórzu. Na jego szczycie widać rozległe mauzoleum z wieżą w kształcie
pocisku po środku. Pochowanych jest tam około 150 tysięcy żołnierzy.

W tle widać zaplecze fortu w całej okazałości..

Przejeżdżając pod cmentarzem pojechałem jeszcze na wschód do następnego fortu,
którego nazwy nie zapamiętałem. Obiekt ten okazał się bardziej okazały od
poprzedniego. Usytuowany na strategicznym wzgórzu zajmował dość duży obszar.
Wejścia do fortu są mocno zniszczone przez toczone tu walki i wszędzie widać
potrzaskane betonowe ściany.

Przyjeżdżając tu dopiero na fortach widać jak strategiczne
to było miejsce. Z wierzchołka pancerzy rozpościera się
rozległy widok na
całą okolice.

Na powierzchni bojowej fortu można zobaczyć w większości chowane kopuły
pancerne różnego kalibru i różnej wielkości, wszystko w bardzo dobrym stanie. Na
tym zakończyłem swój krótki pobyt w Verdun, musze przyznać, że to co zobaczyłem
zrobiło na mnie wrażenie gdyż inaczej sobie wyobrażałem to miejsce . Teren do
zwiedzania jest tak rozległy, że kilka dni było by za mało żeby wszędzie
zajrzeć. Cieszę się że chociaż tych parę godzin mogłem spędzić w tym odległym
miejscu i mając tę stronę mogę podzielić się swoimi wrażeniami.

20.05.05.